doradca kredytowy |Buty Reebok |JDownloader
drogo.nowewiadomosci.com

„Trudność polegała na tym, że należało w jakiś sposób wywabić Stanisława Augusta z Zamku lub Łazienek, wsadzić przemocą do karety i pod strażą spiesznie wywieźć z Warszawy, myląc czujność władz Rzeczypospolitej i dowództwa stołecznego garnizonu, omijając poza tym po drodze komendy wojsk polskich, których na Litwie trudno było się nie spodziewać. Wydaje się, że plan był w ogóle niewykonalny, a musiał zawieść całkowicie, gdy jego realizacja znalazła się w rękach takiego warchoła i pijaka, jakim był hetman Branicki. Ludzie, którymi mógł Branicki się posłużyć, nie byli oczywiście zdolni dokonać ,tak śmiałego wyczynu, jak porwanie króla z Warszawy i uwięzienie przez całą Rzeczpospolitą ku granicy rosyjskiej. Co prawda, atmosfera wakacyjna zdawała się sprzyjać spiskowcom. Sejm zawiesił obrady, większość działaczy stronnictwa patriotycznego wyjechała na prowincję. Król zamieszkał w Łazienkach, gdzie ewentualny zamach był znacznie łatwiejszy do przeprowadzenia niż na Zamku, położonym w środku miasta.
W nocy z 15 na 16 lipca 1791 roku garnizon warszawski postawiony został nagle w stan alarmu; rozeszły się wieści, że malkontenci szykują się do napadu na Łazienki65. Żadne dramatyczne wydarzenia wszelako nie nastąpiły. Co miało się tej nocy wydarzyć, okazało się po aresztowaniu przez władze policyjne Rzeczypospolitej niejakiego Kazimierza Oknińskiego, niespełna 40letniego awanturnika, zdradzającego zresztą wyraźne objawy choroby umysłowej, którego malkontenci używali do rozmaitych posług i prac spiskowych, a opowiadał on podobno wszem i wobec o swoim zamiarze zabicia króla.“(8)


public relations |prepaid phone cards |księgowa warszawa