„— Wszystko jedno... Jak mógł matematyk udowodnić istnienie fal elektromagnetycznych — dziwił się Władek. — Przecież on tych fal nie widział, ani też nikt inny przed nim nie podejrzewał ich istnienia...
— Ba! O to samo pytałem Jacka — przyznał się jakoś dziwnie markotnie Janek. — Ale dał mi na to taką jakąś wymijającą odpowiedź...
—Jak to wymijającą... — zainteresował się Władek.
— Po prostu powiedział, że matematyka to najpotężniejsza z nauk — mówił powoli Janek. — Obejmuje ona swymi suchymi formułami wszelkie zjawiska fizyczne. Zarówno te, które ludzie już zdążyli poznać, jak i wszystkie inne, dotychczas nieznane.
— Czyli, że można wziąć kartkę papieru i po prostu „obliczyć" istnienie jakiegoś nowego, nieznanego zjawiska... — Władek postawił bardzo rzeczowe pytanie.
— Nie tak bardzo ,,po prostu" — poprawił go Janek. — Trzeba być naprawdę znakomitym matematykiem...
— Ba, właśnie... — westchnął Władek, który czasem miewał w szkole kłopoty z matematyką. — A to nie takie proste...
— Oczywiście, że nie proste... Ale za to, jak napiszesz „dwa razy dwa równa się cztery" lub wykonasz jakieś inne działanie, to — Janek uśmiechnął się nieco — jeśli tylko nie zrobisz błędu w rachunku, każdy musi ci przyznać rację bez dyskusji.“(2)
Szkoła jogi Kraków |Prezent dla dziewczyny |pozycjonowanie stron